Zwiedzanie Madrytu w 40 stopniowym upale

Zwiedzanie Madrytu - jest tyle opcji - zatem co wybrać?

Zwiedzanie Madrytu – jest tyle opcji – zatem co wybrać?

Zwiedzanie Madrytu to za dużo powiedziane, bo upał daje się we znaki.

Ale jestem tutaj i nie zamierzam odpuścić. Będzie wolniej, może trochę mniej zobaczę.

Zawsze pozostaje powód, aby tutaj wrócić jeszcze raz.

Puerta del Sol – Brama Słońca.

Centrum Madrytu i całej Hiszpanii. Z tego miejsca zaczynamy zwiedzanie Madrytu.

Najbardziej charakterystycznym symbolem Madrytu jest niedźwiedzica, która odzwierciedla urodzajność ziemi wokół Madrytu, wspinająca się na drzewo poziomkowe – symbolizujące arystokrację.

Zwiedzanie Madrytu - symbol stolicy

Zwiedzanie Madrytu – symbol stolicy

Sam plac ma coś przyciągającego w sobie. Kiedyś było tutaj mnóstwo kawiarni a mieszkańcy spotykali się, aby wymieniać najnowsze plotki z życia codziennego. W noc sylwestrową zbierają się tutaj Madrinelos i przy odliczaniu do północy jedzą winogrona, mające zapewnić im dostatek w nadchodzącym roku a o północy piją CAVĘ.

Zwiedzanie Madrytu - Plaza del Sol, Casa de Correos

Zwiedzanie Madrytu – Plaza del Sol, Casa de Correos

Obecnie największe tłumy codziennie można znaleźć przy i w sklepie Apple.

Calle Preciados

Kontynuuję zwiedzanie Madrytu przechodząc jedną z 10 odchodzących od Sol ulic. Przy tej akurat znajduje się największy bodajże w Madrycie Supermercado El Corte Inglés. Wielopoziomowe centrum handlowe z zaopatrzeniem z całego świata.

Zwiedzanie Madrytu - dla ochłody i artystycznie

Zwiedzanie Madrytu – dla ochłody i artystycznie

To co idziemy na zakupy? – słyszę od koleżanek

Ej, no dopiero zaczęliśmy nasz spacer – stwierdzam – jeszcze tutaj wrócimy.

Tylko na pięć minut – indaguje jedna – Tutaj przy Sol był taki śliczniutki butik, wejdziemy tylko na chwilkę.

W sumie jest taki upał, że chwila ochłody dobrze nam zrobi. I nie tylko my wyszliśmy z tego założenia. Jest to jakaś opcja przetrwania, gdy słońce tak niemiłosiernie pali.

Nie muszę pisać, że nie było to 5 minut!! Sick

Gran Via – zwiedzanie Madrytu nie może się odbyć bez przechadzki po głównej ulicy stolicy.

To właśnie przy niej znajdują się tak charakterystyczne budynki jak Telefonica – pierwszy wieżowiec w Madrycie wybudowany przez Amerykanina, czy Metropolis – stanowiący początek Gran Via.

Zwiedzanie Madrytu - Gran Via, Telefonica

Zwiedzanie Madrytu – Gran Via, Telefonica

Większość znajdujących się tutaj budynków pochodzi z okresów prosperity i oddaje niesamowitego ducha secesji.

Zwiedzanie Madrytu - Gran Via i jej secesyjne kamienice

Zwiedzanie Madrytu – Gran Via i jej secesyjne kamienice

Gdy stanąłem tutaj pierwszy raz kilka lat temu, pierwsze skojarzenie jakie mi przyszło to podobieństwo do Nowego Jorku. Ale też poczułem pewną pozytywną energię, która przyciąga mnie tutaj znowu.

Zwiedzanie Madrytu - Gran Via, jeden z bardziej rozpoznawalnych budynków mieszczący United Colors of Benetton

Zwiedzanie Madrytu – Gran Via, jeden z bardziej rozpoznawalnych budynków mieszczący United Colors of Benetton

Wzdłuż Gran Via ulokowały się kawiarnie, butiki i restauracje. Znana też była z afiszy kinowych reklamujących filmy – z inicjatywy Madrinelos (tak mówi się o mieszkańcach Madrytu) wszystkie plakaty były ręcznie malowane!!

Palacio Real – Zamek królewski

Zwiedzanie Madrytu kontynuujemy niespiesznie przechadzając się ulicami stolicy. W zasadzie to bym raczej powiedział, że mamy tempo jak muchy w smole, ale w sumie takie było założenie tego wyjazdu. Chcieliśmy zrobić wypad na weekend, pobyć ze sobą i jednocześnie nacieszyć się gościnnością Madrinelos.

Dlatego nie odmawiamy sobie częstych przystanków na kawę i cavę (uwierzcie mi jest znacząca różnica). Cava staje się motywem przewodnim tego wyjazdu.

Zwiedzanie Madrytu - Palacio Real

Zwiedzanie Madrytu – Palacio Real

Jardines de Sabatini – ogrody królewskie to od nich zaczynamy. Wstęp wolny, jest cień a liczne fontanny rozbryzgują kropelki wody przynosząc lekkie ochłodzenie.

Mamy też możliwość podziwiania tylnej części pałacu z olbrzymim tarasem, na którym podczas oficjalnych uroczystości dumnie prezentuje się panująca rodzina królewska.

Obecnie monarchia nie zamieszkuje w Palacio Real a w znacznie skromniejszym i położonym na obrzeżach Madrytu Palacio de la Zarzuela.

Sam Pałac powstał w miejsce zniszczonej twierdzy Maurów z 9 wieku, a obecny z 2800 pokojami (do zwiedzania udostępniono tylko 16) pochodzi z 18 wieku. Bogato zdobione sale, liczne obrazy w tym kilka pędzla Goi, pamiątki z czasów złotego wieku. To wszystko, niestety w ograniczonym zakresie można podziwiać w części Pałacu otwartej dla śmiertelników.

Zwiedzanie Madrytu - Palacio Real

Zwiedzanie Madrytu – Palacio Real

Wzdłuż Calle Bailen z jednej strony ciągnie się zabudowa pałacowa a z drugiej liczne ogrody z Plaza Oriente na czele. Pięknie zaaranżowane roślinności z wkomponowanymi rzeźbami z belle epoque.

Zwiedzanie Madrytu - Ogrody przed Palacio Real, trzeba się zrelaksować i schłodzić

Zwiedzanie Madrytu – Ogrody przed Palacio Real, trzeba się zrelaksować i schłodzić

Mijamy bramę wejściową. Nikt nie decyduje się na wejście do środka. Ja już byłem więc drugi raz płacić nie chcę.

Dochodzimy do frontu pałacu przed którym rozciąga się wielki dziedziniec – Plaza de la Armeria. W przybocznych kolumnadach znajduje się zbrojownia i dawna zabytkowa apteka (udostępnione dla zwiedzających)

Zwiedzanie Madrytu - Palacio Real

Zwiedzanie Madrytu – Palacio Real

Visa Vie Pałacu dumnie prezentuje się katedra Almudena, ukończona po przeszło 100 latach trwających prac, dopiero w pod koniec lat 90 XX wieku. I nie tak od razu zaakceptowana przez mieszkańców stolicy.

Zwiedzanie Madrytu - Almudena

Zwiedzanie Madrytu – Almudena

Dopiero wydarzenie jakim był ślub Filipa Burbońskiego przekonał Madrinelos do świątyni. Dziś w jej cieniu można spotkać młodzież i licznych turystów spoczywających tutaj i podziwiających panoramę pałacu.

Zwiedzanie Madrytu ma to do siebie, że w którą stronę byśmy nie poszli, zawsze odkryjemy coś nowego, pięknego i niespotykanego.

Charakter tego miasta połączony z żywiołowością jej mieszkańców jest jedyny w swoim rodzaju. Stolica tętni życiem 24 godziny na dobę w sobie jedynym tempie.

Zwiedzanie Madrytu - moja miejscówka, ale o tym napiszę oddzielnie

Zwiedzanie Madrytu – moja miejscówka, ale o tym napiszę oddzielnie

Szybko dajemy się uwieść i odnajdujemy lokalny pub z przepysznym jedzeniem, tam też kończymy nasze zwiedzanie Madrytu dnia pierwszego.

Data wpisu by Julek in Jump for a weekend, Madryt, Wędrówki Umysłu, Wszystkie, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »