W poszukiwaniu prawdziwej kuchni arabskiej w Dubaju…

Beriani Esfahan Iranian Restaurant - arabskie smaki palce lizać

Beriani Esfahan Iranian Restaurant – arabskie smaki palce lizać

W poszukiwaniu smaków arabskiej kuchni w Dubaju, trzeba się nieźle nagimnastykować. W sklepach można kupić suszone daktyle, białe sery – chyba kozie z różnymi dodatkami (moja ulubiona forma posiłku na kolację – czytaj sucha bagietka z białym serem – koszt łączny ok 5 AED (5zł)).

Dla fanów smarowideł typu pastella, także znalazłem – a jakże spory wybór przysmaków (do złudzenia przypominających te z Polski):

Polski akcent w Dubaju - tylko cena zgoła inna - jedyne 14 zł per sztuka

Polski akcent w Dubaju – tylko cena zgoła inna – jedyne 14 zł per sztuka

Oczywiście liczne restauracje oferują gościom wszystko, czego sobie zażyczymy. Tylko czy to jest klimat, którego szukam??

Co jedzą i w czym się lubują dubajczycy?

Odniosłem wrażenie, że niewątpliwie są fanami fast foodów, bo niemalże na każdym kroku, skrzyżowaniu i ulicy jest pełno nowoczesnych, zachodnich sieciówek. I wszystkie pełne zamawiających.

Hamburgery, frytki plus cola. Mrożone desery i kawiarnie dokładnie takie same jakich pełno i u nas.

Mina mi rzednie, bo nie na to liczyłem.

Świeżo wyciskany sok z pomarańczy na ulicznym straganie to koszt rzędu 15zł.

Świeżo wyciskany sok z pomarańczy na ulicznym straganie to koszt rzędu 15zł.

W hotelu na śniadanie mogłem upolować figi, pistacje i suszone daktyle (tych jest pełno wszędzie). I to by było na tyle w kwestii arabskich smaków.

Zwiedzając miasto uznałem, że im dalej od utartych ścieżek, szlaków turystycznych i centrów handlowych tym większa szansa na znalezienie lokalnej kuchni.

Kilka słów wyjaśnienia. Mówiąc kuchnia arabska, trzeba mieć na uwadze, że nie da się jednoznacznie ubrać w ten termin jednego kraju. Potrawy pochodzą z różnych rejonów, mieszają się ze sobą. Każdy z regionów ma kilka dominujących potraw z domieszką / przewagą warzyw, przypraw, owoców itd.

Kokosowy szał na ulicy

Kokosowy szał na ulicy

Trochę podobnie jak w kuchni azjatyckiej (niesłusznie określanej jednym sumptem dla całego kontynentu). Każdy z jej regionów charakteryzuje się innymi smakami i dodatkami.

Zupa z soczewicy - takie danie znajdziemy w całym arabowie

Zupa z soczewicy – takie danie znajdziemy w całym arabowie

W Dubaju znalazłem jedną rewelacyjną restaurację. Beriani Esfahan Iranian Restaurant. Może restauracja to zbyt wiele powiedziane, ale smaki jakie tam odkryłem to po prostu niebo w gębie.

Co ważne, głównymi odwiedzającymi są autochtoni, a to już chyba coś znaczy. Zamawiając Shoarmę nie miałem pojęcia jaka uczta mnie czeka.

Na początek zostałem uraczony wszechobecną zupą z soczewicy i talerzem pełnym surówek. To już wystarczyło, żeby się najeść. A był to dopiero początek mojej degustacji.

Zestaw surówek na przystawkę

Zestaw surówek na przystawkę

Po zaspokojeniu pierwszego głodu przede mną wylądował olbrzymi talerz, pełen skrojonego mięsa, warzyw i frytek z dodatkiem sosu jogurtowego. To wszystko w doborowej obsadzie gigantycznego arabskiego chleba (taki polski podpłomyk).

To wszystko za niewiarygodną cenę 27 AED czyli naszych 26zł. Ani dużo ani mało, ale nawet największy głodomor jest w stanie się najeść.

Shoarma - ile kuchni, tyle sposobów i wersji

Shoarma – ile kuchni, tyle sposobów i wersji

Innym, z goła odmiennym smakiem ulicy są świeże soki. Zarówno te wyciskane jak i naturalnie istniejące (jak w kokosie). Koszt takiego napitku do najniższych nie mogę zaliczyć, ale ten smak… (poza kokosem – bo trochę jak woda ze słodkim mydłem).

Spróbowałem - nie zachwycił

Spróbowałem – nie zachwycił

Reasumując.

Można znaleźć przepyszne, prawie uliczne jedzenie w Dubaju, tylko trzeba omijać wszystkie strefy dla turystów i główne trakty.

Myślę, że właśnie wtedy odkryjecie odrobinę prawdziwej arabskiej kuchni.

Podsumowując – niestety pod względem kulinarnym, ten wyjazd nie mogę zaliczyć do bardzo udanych i chyba muszę zmienić destynację.

Data wpisu by Julek in DUBAJ, Jedzeniowo, Wszystkie

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »