Szybkie review Julka podróży do Tallinna.

Tallinn jak na dłoni - a teraz czas zaplanować trasę zwiedzania

Tallinn jak na dłoni – a teraz czas zaplanować trasę zwiedzania

Sama podróż do Tallina nie jest trudna.

Ehh może kiedyś i takim polecę

Ehh może kiedyś i takim polecę

Ja zdecydowałem się na przelot LOT-em. Bilet kupiłem dość wcześniej bo z pół rocznym wyprzedzeniem za 248zł. Cena bardzo dobra zważywszy, że lot rejsowy.

Aktualnie jest dostępny kalendarz biletów od lipca 2015 aż do lutego 2016 w cenie 329zł w dwie strony np. tutaj https://www.flipo.pl/pl/calendars/list/420

Ceny się zmieniają regularnie więc można trafić i na tańszy bilecik.

Chwila po stracie i już piękny widok na Warszawę z lotu ptaka

Chwila po stracie i już piękny widok na Warszawę z lotu ptaka

Ale po kolei:

Tallinn jest stolicą Estonii 1219 roku. Na przestrzeni wieków, miasto przechodziło z rąk do rąk, zapewne samo nadmorskie położenie przyczyniało się do regularnych walk o taką miejscówkę.

Dysponuje nowoczesnym i niezbyt zatłoczonym lotniskiem międzynarodowym położonym zaledwie 7 minut jazdy taksówką od centrum miasta.

Generalnie brać żółtą, białą lub czarną taksówkę - i zawsze przed kursem pytać o cenę!!

Generalnie brać żółtą, białą lub czarną taksówkę – i zawsze przed kursem pytać o cenę!!

Lotnisko do tego stopnia dba o swoich gości, że na każdym kroku można spotkać liczne podpowiedzi mające zadbać o Ciebie.

Dbałość o każdy detal - tutaj wyjście z toalety

Dbałość o każdy detal – tutaj wyjście z toalety

A jak ktoś potrzebuje krawat założyć to instrukcja jak się patrzy (co wisi w kobiecej niestety nie wiem)

A jak ktoś potrzebuje krawat założyć to instrukcja jak się patrzy (co wisi w kobiecej niestety nie wiem)

Ważne, aby skorzystać z rekomendowanych korporacji, gdyż do dziś nie brakuje czyhających na biednego turystę kierowców, chcących Ciebie oszukać. Kurs z lotniska nie powinien kosztować więcej niż 8-10 EURO. Warto uzgodnić cenę (mimo taksometru w aucie)  jeszcze przed rozpoczęciem kursu.

Mapę i informator o mieście można za darmo otrzymać na lotnisku.

Z racji dość długiego okresu duńskiego w historii Estonii, można się dopatrzyć w architekturze klimatu rodem z Kopenhagi.

Trzeba wchodzić, zwiedzając miasto, w każdą bramę, podwórko - wtedy odkrywamy prawdzie skarby i klimat miasta

Trzeba wchodzić, zwiedzając miasto, w każdą bramę, podwórko – wtedy odkrywamy prawdzie skarby i klimat miasta

W 1265 roku Duńczycy rozpoczęli budowę fortyfikacji średniowiecznej warowni z najdłuższym 2,5 km murem obronnym ówczesnej Europy i 45 basztami. Całość budowli przetrwała do czasów współczesnych, czyniąc miasto atrakcją turystyczną wpisaną w 1997 roku na listę zabytków UNESCO.

Jedna z atrakcji miasta - mury miejskie

Jedna z atrakcji miasta – mury miejskie

Dobre zaplanowanie zwiedzania stolicy pozwoli na odkrywanie tajemnic i skarbów. Nie twierdzę, że mnie się to udało w pełni, bo jak się w trakcie okazało ilość ciekawych miejsc jest tak liczna, że spokojnie można by było spędzić tutaj tydzień a i tak myślę, że to w pełni nie da satysfakcji.

I weź tutaj coś zaplanuj

I weź tutaj coś zaplanuj

Na samą starówkę można poświęcić dzień, dwa (zależy ile macie aktualnie wolnego czasu) – jednak zaznaczam, że najwięcej odkryjecie gubiąc się w zaułkach uliczek, podwórek itp.

Za każdym zakrętem robi się coraz bardziej ciekawie

Za każdym zakrętem robi się coraz bardziej ciekawie

Całe centrum utrzymane jest w klimacie średniowiecznego miasta i na każdym kroku można natrafić na nawiązujące do tamtego okresu elementy.

Każdy taki straganik obsługuje osoba ubrana w stój średniowieczny

Każdy taki straganik obsługuje osoba ubrana w stój średniowieczny

Tallinn w moim odczuciu do tanich miast nie należy. Doba w hotelu w centrum miasta to koszt rzędu 50 EURO (ze śniadaniem wliczonym w cenę), ceny w restauracjach zbliżone do tych na zachodzie Europy (obiad około 12-20 EURO za osobę). Jeżeli dobrze jednak poszukasz, trafisz na bardzo dobre promocje co pozwoli uniknąć nadmiernego nadszarpnięcia budżetu.

W sklepach spożywczych regularnie natrafiałem na akcenty polskie, ale w cenach unijnych. Mimo wszystko gęba się uśmiecha i duma narodowa budzi się w człowieku na sam widok produktów z polskim językiem.

Jakby ktoś bardzo głodny był to zupka Knora dostępna i niedrogo

Jakby ktoś bardzo głodny był to zupka Knora dostępna i niedrogo

Miałem ochotę na orzeszki - ale jak je znalazłem to mi ochota przeszła

Miałem ochotę na orzeszki – ale jak je znalazłem to mi ochota przeszła

Wracając do miasta.

Tallinn od zawsze był miastem portowym. Położenie wzdłuż linii brzegowej morza Bałtyckiego, daje możliwości oderwania się na chwilę od spacerowania po starówce.

Jest mała plaża miejska, olbrzymi port (do którego regularnie wpływają statki pasażerskie – tez dobra opcja, żeby np. zwiedzić kilka stolic w kilka dni z uwzględnieniem St. Petersburga, który jest oddalony od Tallina o 369 kilometrów).

Prom do Helsinek - kursy regularne, miasto w całej linii brzegowej położone jest nad morzem

Prom do Helsinek – kursy regularne, miasto w całej linii brzegowej położone jest nad morzem

Z portu także wypływają regularnie promy do Helsinek i Sztokholmu. Więc przy dłuższym pobycie Tallinn może być świetną bazą wypadową do odkrywania tamtego rejonu Europu.

W kolejnych wpisach zabiorę Was na spacer po starówce, wyjdziemy też za mury starego miasta i oczywiście posmakujemy trochę serwowanych tutaj delicji.

Data wpisu by Julek in Estonia, Europa, Jump for a weekend, Tallin, Wszystkie, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »