Segesta i Sciacca – odkrywanie Sycylii

Ukryta gdzieś wśród zbóż

Ukryta gdzieś wśród zbóż

Dziś czeka nas Segesta i Sciacca.

Opuszczamy zatem Castellammare Del Golfo tuż po 10.00 rano. Kierujemy się drogą SP2, która ma przejść w SS113. Ta pierwsza to droga trzeciorzędowa. Ale takie są właśnie najlepsze na poznawanie Sycylii. Minusem jest wolna jazda.

Trochę jak z filmu Gladiator

Trochę jak z filmu Gladiator

Prowadzenie naszego pojazdu jest ciągłym wyzwaniem dla kierowcy, zwłaszcza na ciasnych drogach, wąskich uliczkach średniowiecznych miast. Zaczynam rozumieć rekomendacje innych podróżników ukierunkowane na małe i zwrotne autka.

Potwierdzam.

Jeżeli wypożyczacie samochód, to im mniejszy tym lepiej.

Kwitnące agawy. Niestety ich piękno po zakwitnięciu przemija a agawa umiera

Kwitnące agawy. Niestety ich piękno po zakwitnięciu przemija a agawa umiera

Nasza „krowa” z pełnym obciążeniem daje radę, ale dla mnie jako kierowcy jest to lekka męczarnia. A cel jest na każdym odcinku drogi identyczny. Dowieźć grupę bezpiecznie.

Sycylijska przyroda na północy jest soczysta

Sycylijska przyroda na północy jest soczysta

Z Castellammare del Golfo do Segesta jest około 50 km (niecała godzina drogi). Trasa prowadzi malowniczymi drogami, wśród łanów zbóż, olbrzymich beli słomy artystycznie porozrzucanych na polach. Kwitnących, czerwonych maków i kwiatów polnych.

Wyłania się nagle.

Jest pierwszy efekt WOW

Jest pierwszy efekt WOW

Ku naszemu zachwytowi. Samotna, grecka, mieniąca się w słońcu świątynia. Ząb czasu nadgryzł ją znacząco, ale i tak prezentuje się godnie.

Historia Segesta, jak wielu odwiedzanych przeze mnie na świecie miejsc, jest piękna, dumna i smutna. Egesta, bo taką pierwotnie nosiła nazwę, powstała około XII wieku p.n.e. Założycielami Segesta byli Elimowie mówiący o sobie, że pochodzą z Troi. Na przestrzeni wieków, poważne konflikty z sąsiadami i próby nieudanych sojuszy, doprowadziły miasto do zguby.

Przepiękna Segesta

Przepiękna Segesta

Przez setki lat mocno hellenistyczna Segesta, próbowała wejść w układ z Atenami i świątynia, którą podziwiam, prawdopodobnie była wabikiem do przekonania mocarstwa do zawarcia sojuszu.

Gdy ten nastąpił, szybko porzucono ideę dalszego budowania świątyni w Segesta.

Świątynia w Segesta

Świątynia w Segesta

Dumna, wśród pól i okalającej ciszy wiejskiego rytmu życia, na samej krawędzi urwiska, pozostawiona sama sobie, trwa do dziś.

Segesta jako pierwsze miasto na Sycylii weszła w układ z Rzymem, jawnie wystąpiła przeciwko Syrakuzom i niestety przegrała. Świątynia w Segesta (podobno) była świadkiem strącenia w przepaść 8 tys. mieszkańców.

Jak wspomniałem wcześniej – tragiczny finał.

Można ją odkrywać cały czas i zależy jak spojrzymy, ciągle zauważymy coś nowego

Można ją odkrywać cały czas i zależy jak spojrzymy, ciągle zauważymy coś nowego

W odległości 2 km od świątyni (spacer w górę w pełnym słońcu, wejście w cenie biletu) położony jest, dobrze zachowany, starożytny teatr. Okalają go antyczne ruiny miasta Segesta, na których do dziś prowadzone są intensywne prace archeologiczne.

Panorama wokół amfiteatru w Segesta

Panorama wokół amfiteatru w Segesta

Nie rezygnujemy z tej atrakcji, bo widoki z góry wynagradzają trud 2 km trawersu.

I panorama rozciągająca się z niego

I panorama rozciągająca się z niego

Nasyceni panoramą i atmosferą tego miejsca ruszamy w kierunku Sciacca, nadmorskiego miasteczka, ukrytego w obrębie średniowiecznych murów miejskich. Czeka nas około 1 godzina drogi.

Antyczny teatr w Segesta

Antyczny teatr w Segesta

Już po wjeździe do Sciacca powtarza się historia z Castellammare del Golfo. Ciasne uliczki wzywają do sprawdzianu kierowcę, czyli mnie.

Do tego gubimy się i my i nasza nawigacja. Koniec języka za przewodnika. Uprzejmość mieszkańców Sycylii jest tak wielka, że w ciągu 10 minut wyrasta przed nami właściciel naszego hotelu Conte Luna i pilotuje nas osobiście do miejsca naszego spoczynku.

Hotel Conte Luna - polecam

Hotel Conte Luna – polecam

Po perfekcyjnym zaparkowaniu, nawet się nie obejrzałem a pan (w wieku mojego ojca) z dwoma naszymi walizkami, śmigał po schodach do apartamentów.

Piazza A. Scandaliato

Piazza A. Scandaliato

Lekko się chyba przeliczył bo jak je szarpnął do góry, usłyszeliśmy tylko: „Santa Madonna” i ujrzeliśmy jego oczy wyskakujące na orbity.

Chiesa del Carmine

Chiesa del Carmine

Język włoski jest na tyle łatwy, że przy znajomości kilkunastu podstawowych zwrotów idzie się dogadać. Oczywiście zdarzają się i wpadki, ale o tym napiszę później.

Panorama Sciacca

Panorama Sciacca

Ruszamy uliczkami miasta. Ciasno poupychane 15 wieczne kamienice, niszczejące i odbijające słońce, skrzeczące mewy (niestety w nocy i nad ranem też), kolorowe, kaflowe schody i liczne sklepy – to zapamiętałem ze Sciacca.

Duomo w Siacca

Duomo w Siacca

A jest jeszcze jeden smaczek. Nasz właściciel zarekomendował osterię z typowo sycylijską kuchnią. Lokal otwierają o 20.00 a niewątpliwie odróżnia go od innych restauracji (raz się z tym spotkałem w Evorze w Portugalii) brak menu.

Niestety nie dowiedziałem się skąd taki pomysł na ozdabianie schodów

Niestety nie dowiedziałem się skąd taki pomysł na ozdabianie schodów

Szef wraz z załogą (na moje oko żona i rodzinka) codziennie serwują jakiś komplet dań (przystawki, danie główne. świeże ryby i owoce morza z grilla, deser). Cena jest stała 25 Euro od osoby, ale porcje są wielkie a smaki nieziemskie.

Best food in Sciacca. Osteria Cappellino

Best food in Sciacca. Osteria Cappellino

Ale o jedzeniu na Sycylii napiszę w ekstra osobnym wpisie. Tyle tych smaków się nazbierało.

Data wpisu by Julek in Sycylia, Wszystkie, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »