Recommended by Julek. Moscow. Best things to see / do.

Długo się zastanawiałem jak tutaj w telegraficznym skrócie podsumować to co zobaczyłem / doświadczyłem w Moskwie. Myślę sobie, że dla każdego z nas, wyjazdy to pewne stereotypy, zderzenia kulturowe, wyobrażenia w naszej głowie o tym co powinniśmy spotkać, zobaczyć. Dlatego przygotowałem, swoją listę. Zaznaczam, w moim odczuciu najlepszych miejsc, rzeczy w Moskwie.

1. I od razu biję się w pierś i może jakiś ułomny jestem, ale najbardziej rozwalił mnie widok kolorowych limuzyn na ulicach Moskwy. Właśnie takiego kiczu i przepychu jednocześnie spodziewałem się i miasto mnie nie zawiodło.

Widzieliście gdzieś takie cuda??

O czym myślisz jak pada hasło Moskwa??

Plac Czerwony, Mauzoleum Lenina, Kreml, Teatr Bolshoy??

2. Dla mnie bez dwóch zdań Teatr Bolshoy. Niestety, pomimo podjętej próby zakupu biletu na balet, marne szanse a szkoda. Widać Julek musi wrócić tutaj jeszcze raz.

Wiem, że teatr wewnątrz to istny majstersztyk (zdobienia, wykonanie, zabytkowe loże). Z zewnątrz jest to wielka budowla i wcale nie wzbudza wielkich emocji (przynajmniej u mnie) – sami oceńcie.

To czego szukałem w Moskwie, zgodnie z moimi oczekiwaniami to ślady przeszłości. I zgadnijcie? w Olbrzymim luksusowym pasażu GUM odnalazłem taki oto telefon – który na dodatek jeszcze działa.

Jest to zdecydowanie mój typ numer 3. Archaiczny element starej Rosji. Takich cudeniek, można znaleźć więcej. Za to plus dla tego miasta.

4. O metrze moskiewskim krążą opowieści i legendy. Przewodniki po tym mieście, rekomendują całodzienne trasy do zwiedzania tylko wybranych stacji metra. Prawdą jest, że jest to jedno z najstarszych metr w Europie, i faktycznie stacje jak i wejścia, przejścia są wysokiej klasy majstersztykiem. Każdy powinien odnaleźć własne. Mnie ujął wyjazd z metra, gdzie w tle słychać było dźwięki muzyki poważnej, umilającej podróż długimi schodami.

5. Sobór Chrystusa Zbawiciela, jeden z punktów orientacyjnych Moskwy. Olbrzymia budowla, położona nad brzegiem rzeki Moskwy olśniewa swoją wielkością i licznymi zdobieniami.

6. Mój typ klimatu Rosji i Moskwy zarazem. Ulica Warwarka. Dlaczego? Tutaj odnalazłem w jednym skupisku zarówno zabytkowy Monastyr Znamieński jak i cerkiew Św. Jerzego – obie budowle bardzo dobrze zachowane, przy tym kolorowe i dokładnie w klimacie jakiego szukałem. Podczas zwiedzania monastyru trafiłem na koncert dzwonkowy. Takiej uczty duchowej dawno nie miałem, od razu włącza mi się wyobraźnia, zamykam oczy i cofam się w czasie. (ostatnio tak się poczułem w Istambule, gdy z setek minaretów jednocześnie rozpoczęło się nawoływanie muezinów na modlitwę – niesamowite, ciarki przechodzą przez cale ciało).

7. Nie może zabraknąć Kremla (który już opisywałem szczegółowo we wcześniejszych relacjach „Z wizytą u Pana Putina… Kreml wita”)

 

Jak napisałem we wstępie, to są moje typy i moje subiektywne spojrzenie na całą wizytę. Myślę, że bardzo dużo jeszcze zostało do odkrycia w tym cudownym mieście i jak już raz powiedziałem, na pewno muszę tutaj koniecznie wrócić, aby odkryć to czego jeszcze nie odnalazłem. Ale to już będzie odrębna podróż.

Zdecydowanie zaraziłem się tym miastem i spełniło ono moje wcześniejsze oczekiwania. I Wszystkim Wam je bardzo polecam.

Data wpisu by Julek in Moscow/Moskwa, Rosja, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »