Princeton czyli czas wrócić na studia

Princeton - aula główna

Princeton – aula główna

Princeton od początku mojego wyjazdu był na liście obowiązkowej.

Sama nazwa – Princeton – chyba każdemu kojarzy się ze słynnym Uniwersytetem.

Mnie przynajmniej tak.

Zanim jednak do samego Princeton dojadę, jeszcze jedno miasto do odwiedzenia.

Manalapan

Manalapan czas zwiedzać zacząć

Manalapan czas zwiedzać zacząć

W zasadzie trudno nazwać je miastem, choć oficjalnie miastem jest.

  • Bardzo mi zależy, aby zwiedzić i zobaczyć typowe małe miasteczko amerykańskie – mówię
  • Ale u nas nie ma takich typowych miasteczek, no przynajmniej Manalapan takim nie jest – słyszę
  • No tak, ale w filmach amerykańskich przecież pokazują takie małe ryneczki, chociażby w filmie „Powrót do przyszłości” – słyszę śmiech
  • Oczywiście, niektóre miasta i miasteczka, jak chociażby Princeton, są takimi wyjątkowymi, ale nasze Manalapan niestety nie.

Czuję zawód, bo bardzo chciałem właśnie takie miasteczko amerykańskie zobaczyć.

Nic to ruszam zatem odkryć to co proponuje mi okolica.

Gotowe na wszystko??

Gotowe na wszystko??

Pierwsze wrażenie – ulice jak z serialu „Gotowe na wszystko”. Nie ma ogrodzeń, duże trawniki a w oddali coraz to bardziej wystawne domy. Przed każdym obowiązkowo skrzynka na listy ze słynną chorągiewką, czasami jakaś fontanna, częściej klomby z kwiatami, stare wielkie drzewa.

Manalapan - nie każda skrzynka na listy jest aż tak zdobna

Manalapan – nie każda skrzynka na listy jest aż tak zdobna

I oczywiście minimum dwa samochody przed domem.

  • Tutaj bez samochodu nic nie zrobisz – informuje mnie Agnieszka
  • Żeby zrobić zakupy musisz jechać do centrum handlowego a one oddalone są o dobrych kilka kilometrów od domu. Tutaj masz tylko ulice z domami.
  • Ale przecież musi być jakieś nawet umowne centrum miasta, gdzie jest ratusz? – pytam
  • A to pójdziemy na spacer do parku to Ci pokażę

Idąc drogą wzdłuż której wiją się wille, docieramy do skrzyżowania. Z jednej strony nowy budynek – to właśnie ratusz, z drugiej – park.

Typowe miasteczka w Stanach Zjednoczonych

Typowe miasteczka w Stanach Zjednoczonych

Nie to nie jest park jaki znamy z Polski, to jest olbrzymi teren zielony z niekończącą się ilością drzew, wśród tego wszystkiego poukrywane są boiska do gry w baseball lub piłkę nożną.

  • No i to by było na tyle co do Manalapan, ale jutro jedziemy do Princeton i tam na pewno będziesz bardziej zadowolony – kończy Aga

Jadąc do Princeton, jeszcze w Manalapan wjeżdżamy na typową główną drogę miasta z centralnie usytuowanym zabytkowym, prezbiteriańskim kościołem, kilkoma budynkami z drewna z typowymi werandami, i liczne sklepiki i lodziarnia.

A jednak jest tutaj jakiś centralny punkt miasta.

Princeton w deszczu.

Princeton

Princeton

Wczoraj był upał a dziś jest zimno, ponuro i pada deszcz. Jak na złość i akurat w dniu w którym zaplanowałem wycieczkę do Princeton.

Samochodem – bo jakże inaczej – przejazd zajmuje jakieś 40 minut.

Od samego wjazdu do miasta czuje się inny klimat. Atmosferę miasta studenckiego.

To właśnie tutaj mieści się siedziba Uniwersytetu Princeton, założonego w 1746 roku a po 10 latach przeniesiony właśnie tutaj. Uniwersytet niezmiennie od lat znajduje się w Top 15 najlepszych uczelni na świecie i Top 3 najlepszych w Stanach Zjednoczonych.

Princeton - ulica Nassau

Princeton – ulica Nassau

Wjazd przez główną ulicę Nassau i od razu klimat jak z miast jakie widziałem w Wielkiej Brytanii.

Princeton - ulica Nassau

Princeton – ulica Nassau

Absolutnie w niczym nie przypomina Manalapan. Typowa szeregowa zabudowa, stare, ale odrestaurowane wille w których zapewne mieszkają pracownicy uczelni. Sklepy z pamiątkami, restauracje i kawiarnie a w centralnym miejscu wejście do Nassau Hall – centralnego i najstarszego budynku uniwersytetu.

Princeton - Nassau Hall najstarszy budynek campusu

Princeton – Nassau Hall najstarszy budynek campusu

Szybko zaczynam zagłębiać się w uliczki kampusu, a uśmiech nie schodzi mi z twarzy.  Z zewnątrz budynki przypominają zabudowę rodem z filmów o Harrym Potterze, Kamienne i strzeliste wieże, budynki uczelniane a także i to jest wow akademiki.

Princeton

Princeton

To musi być niesamowite przeżycie móc studiować na słynnym uniwersytecie i jeszcze mieszkać w akademikach sprzed 150 – 200 lat.

Princeton - akademiki w kampusie

Princeton – akademiki w kampusie

Przy pięknej pogodzie można tutaj zapewne spędzić cały dzień, jednak ja nie mam tyle czasu. Spacer po campusie zabiera mi kilka godzin, plus obowiązkowa przerwa na kawę w Starbucks i to jest dla mnie zaskoczenie, że w Stanach kawa smakuje zupełnie inaczej niż w Starbucks w Polsce, które omijam szerokim łukiem.

Princeton - ulica Nassau i mój Starbucks

Princeton – ulica Nassau i mój Starbucks

Zwiedzanie kończę w jednym z centrów handlowych, bo też chciałem zobaczyć te typowe amerykańskie sklepy z oferowanymi porcjami XXL. Na szczęście Agnieszka mi tego oszczędziła i miałem przyjemność zrobić zakupy w sklepie BIO, odkrywając przy okazji kilka ciekawych smaków.

Do Manalapan będę chciał wrócić, gdyż mam niedosyt tego miejsca.

Data wpisu by Julek in Lifestyle, Nowy Jork, travel style, Wszystkie, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

  • Fajnie tam, wygląda na przeurocze miasteczko 😀
    Podobno Macdonald również smakuje w Stanach inaczej niż w Polsce 😀

    • Akurat Mc nie próbowałem, gdyż pyszne hamburgery można kupić wszędzie, ale np kawa w Sturbucs smakuje wybornie
      Wyjazd mnie zainspirował do dalszego odkrywania USA

Translate »