Polowanie z lotu ptaka

Julek w podróży
Obudził mnie ryk silnika…

Zzzzz.

Słyszę zwiększającą się lub zmniejszającą moc silnika. Wycie coraz głośniejsze.

Kurde, która to godzina??

O rzesz Panie!!!

Dopiero 6 rano.

I tak mi się źle śpi jak jest tak gorąco. Dziś od 4:30 się kręcę, ale nic to.

Umysł się obudził, wyostrzył i słyszę lądujące samoloty. A, że mieszkam pod kanałem powietrznym lądowań, to mam atrakcję.

Wieczorem nawet ładnie jak się ustawiają jeden za drugim, światełka migają – jak na drodze szybkiego ruchu.

Ale rano koszmar!!!

Mimo to latanie samolotem jest dla mnie przyjemnością i mógłbym nim latać cały czas.

Od jakiegoś czasu próbuję robić takie małe polowanie na ciekawe widoki z lotu ptaka.

A jest na co popatrzeć (wytężcie umysły i wzrok).

Wulkany na Jawie:

Koloseum w Rzymie:

Forum Romanum w Rzymie:

Tower Bridge w Londynie:

Piękna wyspa Bali:

Inny samolocik nad nami (a jest ich sporo w powietrzu, oj jest):

Albo przecudne, puchowe pierzynki, stworzone z chmurek. Aż by się chciało tam być – prawda?

Widoki bezcenne.

Witaj Ameryko, (taki oto pierwszy look miałem przez szybkę):

A jakie są Wasze doświadczenia i polowania w przestworzach?

Data wpisu by Julek in Anglia, Lifestyle, Nowy Jork, Rzym

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »