Panie a za czym ta kolejka??? Odkryj swój nieznany Rzym..

Spacer na wzgórze Awentynu

Spacer na wzgórze Awentynu

No właśnie a za czym ta kolejka ja się pytam???

Urokliwy spacerek sobie dziś zafundowałem po wzgórzu Awentynu. Takie magiczne miejsce a rzadziej przez turystów odwiedzane. A szkoda. Dlaczego zapytacie?

A no dlatego, że jest tutaj zebrana magia całego miasta. Cisza, spokój a za każdym rogiem kolejna niespodzianka.

Jedna z magicznych fontann

Jedna z magicznych fontann

 Ze wzgórza rozciągają się zapierające dech widoki na panoramę całego Rzymu. I właśnie chociażby dla tych obrazów, warto tutaj przyjść. O okalających kościoły i pałace ogrodach z cytrusami już wspominał nie będę.

Dla tego widoku warto poświęcić część dnia

Dla tego widoku warto poświęcić część dnia

Czuje się tutaj magiczną atmosferę. Trochę jak w bajkach typu „Alicja w krainie czarów” albo „Tajemniczym ogrodzie”. Na kamiennych ławkach przysiadają  zakochane pary. Rodzice z dziećmi bawią się na trawnikach. Studenci kładą się na trawie i czytają książki. Sielanka jak się patrzy i niczym niezakłócona.

Uwielbiam takie klimaty

Uwielbiam takie klimaty

Idę dalej, obrośniętymi bluszczem uliczkami i dochodzę do Piazza Cavalieri di Malta (chyba tłumaczyć nie muszę). A przez środek tego placu ciągnie się kolejka ludzi, jak u nas za komuny. Tylko właśnie za bardzo nie wiem do za czym ta kolejka?? Bo kończy się przed zamkniętą bramą.

Hmm... ciekawe za czym ta kolejka?

Hmm… ciekawe za czym ta kolejka?

No dobra wszyscy stoją, to ja też stanę. Bo jak nie zobaczę o co chodzi będę żałował. Z resztą, jest kolejka trzeba stanąć dla zasady. Stoję sobie w tej kolejce, słoneczko opala moją twarz i powolutku zbliżam się do tych drzwi.

Owczym pędem, stoją inni staję i ja

Owczym pędem, stoją inni staję i ja

Dziwne, bo nikt tam nie wchodzi i nie wychodzi. Może się modlą?? Albo za drzwiami ktoś stoi i coś opowiada. Nie mam pojęcia, ale widzę w miarę zbliżania się do bramy, że każdy na chwilę podchodzi przykłada oko, potem lufę od aparatu a na koniec telefon. Taka włoska forma medytacji chyba.

Gościu przede mną z pewna dozą nieśmiałości podchodzi do drzwi i pewnie też się zastanawia o co chodzi?

i co tam jest??

i co tam jest??

 I w końcu moja kolejka. Zatem drep, drep podchodzę i po kolei lufa, oko, telefon i….

Watykan widać

Watykan widać

O mamuśka ale widok. Może zdjęcie nie oddaje całości. Ta budowla która rysuje się na końcu alejki to Watykan. I właśnie w taki piękny sposób dziurka od klucza, stała się darmową atrakcją Rzymu. Można być sławnym nawet z takiego powodu. Gorąco polecam.

Nie byłbym sobą, gdybym małej prywaty nie wrzucił w tym wpisie. Rzym jest dla mnie wyjątkowym miejscem z wielu względów. Uwielbiam go za jego atmosferę, magię. Zaskakuje mnie za każdym razem, gdy tutaj przyjeżdżam. A mam z tym miejscem także wyjątkowe wspomnienie.

Właśnie tutaj ponad trzy lata temu, byłem na ostatnim, wspólnym wyjeździe z moimi rodzicami. Tak się historia naszej familii poukładała, że obojga nie ma już wśród nas, ale pozostały piękne wspomnienia i pamiątka z cudownego wyjazdu. Dlatego Rzym, bez wątpienia zawsze już będzie mi się kojarzył z nimi.

Rzym jest dla mnie miastem wyjątkowym - w ostatniej podróży z rodzicami

Rzym jest dla mnie miastem wyjątkowym – w ostatniej podróży z rodzicami

Rzym uwielbiam też za to, że za każdym razem, jak tutaj jestem odkrywam kolejne jego zabytki, historie, miejsca. Dlatego warto tutaj powracać. Już o tym pisałem wczoraj, dlatego dziś tylko dorzucę. Miejsce nowe, ale warte zobaczenia koniecznie. Druga po Watykanie, bazylika Św. Pawła za Murami. Równie piękna i utrzymana w klimacie bazyliki Św. Piotra w Watykanie.

Bazylika Św. Pawła za Murami

Bazylika Św. Pawła za Murami

Co prawda jest oddalona trochę od centrum, natomiast bez problemu dojedziecie tam metrem. Wysiadacie na stacji San Paolo i już praktycznie jesteście na miejscu.  Bazylika ta kryje uznany przez papieża Benedykta XVI, grób Św. Pawła. Zatem Watykan posiada swój centralnie położony grób Św. Piotra a ta bazylika podobnie centralnie ma umiejscowiony swój.

Relikwia

Relikwia

I dla ciekawskich, jest także informacja po Polsku. Doceniają tutaj nas to fakt.

Niespodzianka dla turystów

Niespodzianka dla turystów

Żeby zobaczyć to miasto w innym świetle warto się uważnie rozglądać i gubić. Tylko wtedy odkryjecie to co jest tutaj prawdziwe. Doradzam unikanie ścieżek mocno turystycznych i wybieranie tych pustych lub mało uczęszczanych. Na pewno ciekawiej i bardziej kolorowo. Ewentualnie, tak jak ja to zrobiłem, wejść na lokalny pchli targ – to także jest Rzym moi drodzy.

 Magiczne miasto

Magiczne miasto

Data wpisu by Julek in Jump for a weekend, Rzym, Wędrówki Umysłu, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

  • Emilia Kuczyńska

    O jak ślicznie tam! :) pojadę kiedyś!

    • Gorąco polecam każdemu wizytę w tym mieście choć raz, ale jak znam życie nigdy na razie się nie kończy w przypadku Rzymu

  • HA! Pokazałem znajomej Twój wpis – łacinniczka i w ogóle, co i rusz jak wyjeżdża z Polski zawsze wpadnie do Rzymu… niby przypadkiem, a tam jej nie było hyhy

    • Właśnie za to kocham to miasto – zawsze znajdzie się cos nowego

Translate »