Odliczanie i przygotowania do wyjazdu

Odliczanie do wizyty w raju - moja miejscówka na Phi Phi

Odliczanie do wizyty w raju – moja miejscówka na Phi Phi

Jeszcze tylko miesiąc. Odliczanie rozpoczęte.

Nie ma nic gorszego dla mnie jak oczekiwanie na kolejną podróż. A jak się do wyjazdu przygotowuję?

Każdy, kto kocha podróże, odkrywanie świata, zwiedzanie, poznawanie innych kultur chyba się ze mną zgodzi.

Od dwóch lat mam przepełniony kalendarz w pierwszej połowie roku. A potem wakacyjna przerwa z krótkimi wypadami w Polskę.

I w końcu przychodzi ten moment – odliczanie do listopada.

Wyjątkowo wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu od zakupienia biletów.

Różne były pomysły destynacji, ale ostatecznie zdecydowałem się na powrót do Tajlandii.

W 2008 roku dotarłem aż do granicy Laosu, Birmy i Tajlandii - Złoty trójkąt

W 2008 roku dotarłem aż do granicy Laosu, Birmy i Tajlandii – Złoty trójkąt

Tym samym zamyka się pierwsze dla mnie kółko, ponieważ Tajlandia była moją pierwszą tak daleką wyprawą i to organizowaną na własną rękę.

Teraz będę miał okazję co na przestrzeni ostatnich 7 lat się tam zmieniło.

Mówi się, że Tajlandia pachnie - czyżby za sprawą setek odmian orchidei?

Mówi się, że Tajlandia pachnie – czyżby za sprawą setek odmian orchidei?

Odliczanie – jest przyjemnym stanem wyczekiwania na coś ekscytującego.

Tajlandia 2008 - pierwsza egzotyka w dżungli

Tajlandia 2008 – pierwsza egzotyka w dżungli

Odliczanie zaczyna się od momentu kupna biletu a kończy z chwilą spotkania się grupy na lotnisku.

Czasami, jak w tym przypadku, odliczanie jest długie, bo od momentu kupna biletów minęło już 6 miesięcy.

Często zadajecie mi pytania – czy takie podróże są drogie, jak się do nich przygotować, czy każdy może sobie sam zorganizować taki wyjazd?

Każda podróż wiąże się z wydatkami (to akurat nieuniknione). Ja i moi znajomi radzimy sobie jakoś.

Po pierwsze określenie budżetu.

Wyjściowa kwota jaka jest akceptowalna dla całej grupy. I jest to dość ważny element na start, zanim zaczniesz odliczanie do samego wyjazdu.

Odliczanie do odkrywania nowych smaków Tajlandii

Odliczanie do odkrywania nowych smaków Tajlandii

Jeżeli masz znajomych z którymi lubisz jeździć, ale nie każdy ma ten sam poziom finansowania dobrze jest taki element jak kasa, ustalić już na początku.

Dlatego po ustaleniu budżetu i potwierdzeniu przez wszystkich, że są z tym ok zaczynamy działać.

Bilet lotniczy. Pożera niestety sporą część budżetu.

Dlatego jeżeli się uda, w promocji bądź bez, od niego zaczynam. Staje się on także dla mnie „klamrą” określającą ramy czasowe wyjazdu.

Kupienie go z dużym wyprzedzeniem, pozwala mi na spokojne spłacenie karty kredytowej nawet w kilku płatnościach i dzięki temu przed kolejnym krokiem mam znowu czyste konto. Odliczanie do wyjazdu rozpoczęte.

Odliczanie - już za miesiąc tym samolotem wyruszę w kolejna podróż

Odliczanie – już za miesiąc tym samolotem wyruszę w kolejna podróż

Tym razem zrealizuję kolejne z listy marzeń, lecę Emirates podobno najlepszą 5 gwiazdkową linią lotniczą. Zobaczymy, ocenimy.

Po drugie plan wyjazdu.

Wiem ile dni będę na miejscu, wiem co chcę na pewno zobaczyć, ustalam cel ważny dla mnie, sprawdzam lokalne połączenia, odległości, możliwości przemieszczania się z punku A do punktu B. Zbieram informacje od grupy na czym im zależy i co chcieli by zobaczyć.

Planowanie to trudna sztuka - ale da się - tutaj początkowa faza podróży po Sycylii w 2015

Planowanie to trudna sztuka – ale da się – tutaj początkowa faza podróży po Sycylii w 2015

Tak właśnie mozolnie powstaje plan wyprawy.

Tajlandia 2008 - wtedy dotarłem do Miasta Małp

Tajlandia 2008 – wtedy dotarłem do Miasta Małp

Po trzecie noclegi, wewnętrzne transfery.

Gdy już mam ustalony plan wyjazdu. Zaczyna się zabawa z połączeniem wszystkich elementów układanki w całość.

Noclegi. Ja korzystam z agoda.com, jest to azjatycka wyszukiwarka, odpowiednik np. booking.com. Mają świetne rozeznanie na rynku azjatyckim i dobre ceny hoteli, hosteli itp. Przed ostatecznym wyborem konkretnego miejsca, weryfikuję jeszcze swoją wiedzę na tripadvisor.com. Podróżnicy z całego świata umieszczają tam swoje subiektywne opinie o miejscu i czasami pod ich wpływem zmieniam swoją decyzję.

Nocleg w dżungli w domku pływającym na rzece - niezapomniane

Nocleg w dżungli w domku pływającym na rzece – niezapomniane

Minusem agody jest konieczność płacenia z góry. Plus jest taki, że ponownie kupuję po kilka noclegów, płacę, potem spłacam kartę i kolejny etap. Dzięki temu nie odczuwam tych kosztów tak bardzo. Agoda ma jeszcze jedną funkcjonalność. Program lojalnościowy. Za każdy zrealizowany nocleg zakupiony przez ich stronę naliczają się nam punkty, które możemy wymieniać na darmowe noclegi. Kilka razy miałem też przypadek, że w zarezerwowanym hotelu nie było miejsca. Agoda sprawnie przejmuje zarządzanie kryzysowe. Szybko organizują inny hotel w tej samej kategorii cenowej. Stąd może moje przekonanie do tej wyszukiwarki.

Odliczanie ciągle trwa. Budżet się utylizuje. Całość wyprawy nabiera rumieńców i na horyzoncie widać już piękny obrazek wyprawy.

Do tego miejsca wrócę na pewno

Do tego miejsca wrócę na pewno

Wizy.

Zanim zaczniesz swoją przygodę i odliczanie do wymarzonego wyjazdu sprawdź na stronie MSZ wymagania dla Polaka za granicą. Czy aby nie potrzebna jest wiza a jeśli jest to stronie ambasady, jakie są wymagania jej otrzymania. Raz się pospieszyłem z zakupem biletu w promocji do Moskwy. Skończyło się dobrze, ale załatwienie wizy do Federacji Rosyjskiej nie jest takie proste.

Tym razem do Tajlandii wiza wymagana nie jest. Znieśli je rok po mojej pierwszej wizycie w tym kraju. Ale już do Birmy, która jest realizacją mojego marzenia z długiej listy, wiza jest potrzebna. Proces jej uzyskania jest bardzo prosty, gdyż wszystkie formalności realizujesz via internet uzyskują e – visę.

Odliczanie do wizyty w Birmie, w 2008 roku wpadłem tam tylko na chwilkę

Odliczanie do wizyty w Birmie, w 2008 roku wpadłem tam tylko na chwilkę

Finalnie dwa tygodnie temu otrzymałem maila z Ministerstwa Birmy z informacją o otrzymaniu wizy. I tym samym prawie zamknąłem etap zakupowy.

Na koniec z uwagi na bardzo napięte pierwsze kilka dni w Bangkoku i wyjeżdżających ze mną przyjaciół, którzy do Tajlandii lecą po raz pierwszy organizuję z lokalnym biurem podróży całodzienną eskapadę w kilka miejsc. Zapłacę na miejscu.

Odliczanie do wyjazdu jest na finiszu. Za miesiąc o tej porze będę już relacjonował moją podróż z drugiej części globu.

Jak więc widzicie. Przygotowania w moim przypadku to dobrych kilka miesięcy. Każdy element mojego planu przybliża mnie do wyjazdu. Odliczanie przybliża mnie do upragnionego celu. Koszty są praktycznie zrealizowane w całości (samoloty, noclegi, wizy, ubezpieczenia) i spłacone. To daje mi komfort pod sam wyjazd.

Oczywiście, że jako podróżnik, który za długo na jednym miejscu nie usiedzi nie byłbym sobą, gdybym w tzw. między czasie nie planował kilku innych eskapad. Ale to już inna para kaloszy.

Podróże dla mnie to wieczne odliczanie od wyjazdu do wyjazdu, adrenalina i paliwo dla mózgu. Nie umiałbym już inaczej żyć i nawet nie chcę bo taka drogą jest dla mnie idealna. A dzięki temu mogę się też z Wami dzielić i próbować inspirować.

Phi Phi i ja - nawet się aż tak nie zmieniłem

Phi Phi i ja – nawet się aż tak nie zmieniłem

Zawsze największą nagrodą są Wasze ciepłe słowa, opinie, opowieści i informacje, że też zdecydowaliście się na własne pierwsze podróże.

Odliczanie i ostatnia prosta przede mną.

Data wpisu by Julek in Tajlandia, Wędrówki Umysłu, Wszystkie, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »