Nasi Goreng, Mie Ayan, Soto Ayan – WTF???

20131104_17.48.20
Kuchnia indonezyjska, może być smaczna, kolorowa. Można się nią delektować (na swój sposób) i jeżeli nie będziemy uważać – może nam wypalić podniebienia. Jedno jest pewne. Jest jej olbrzymi wybór, bardzo tania i pożywana. Kilka wspomnień z moich kulinarnych podróży. Z budżetem 1-2 USD można zjeść na prawdę dobry, dwu daniowy posiłek.

Obiecałem wczoraj więc dzisiaj troszkę o jedzonku podczas podróży.

Najfajniejsze są smaki danego regionu, kraju. Kuchnia azjatycka raczej zalicza się do kuchni lekkiej, zdrowej i pikantnej.

Podczas podróży po Indonezji miałem okazję trochę przetestować tych unikalnych smaków. Niektóre nawet w prezentacji były do przyjęcia. W smaku – niebo w gębie.

Najczęstsze zestawy serwowane w Warungach ( lokalnych przy ulicznych knajpach) to:

Nasi Ayan i Telur – czyli ryż z kurczakiem i ser z nasion soi – średnio pikantne, ale bezpieczne i tanie Zestaw mniej niż 1 USD

Najpopularniejszym posiłkiem na jaki się decydowałem to Soto Ayam – czyli zupka z kurczakiem. Taki niby rosół polski, ale nie do końca. Tutaj używa się bardzo dużo cebuli dymki, chili, mięsko w zupce raczej gościnnie występuje. Oczywiście, można sobie poprawić pikantność, jeśli komuś mało, bo za każdym razem dostaję dodatkowo sos chili albo chili krojone. Wrzucają też pseud. mace do talerza. Zupki mają idealne i ratują mnie w chwili głodu. A cena – hmm około 0,5 USD (daję radę)

No i typowe dwa bardzo bezpieczne zestawy jedzeniowe. Mie Goreng (smażony makaron) Sagur (z warzywami), Nasi Goreng (smażony ryż z warzywami) – najczęstszy posiłek, Capcaj Goreng ( mix smażonych warzyw czasami dorzucają ser z nasion soi)

 Mie Goreng w wersji de lux – podane na liściu z czegoś tam…

 Najpopularniejszy Nasi Goreng ryż smażony z warzywami – jakby komuś było mało chili na miseczce dla poprawienia smaku.

Capcaj Goreng – poza nazwą (wg. mnie intrygującą) żadne halo, Trochę warzyw, sera jajko – pierwsze danie totalnie bez smaku. Wygląd to jedyny plus.

Moja teoria co do pikantności potrwa jest taka, że oni celowo takie ostre jedzenie jedzą. Jest im gorąco wewnątrz organizmu, nie czują gorąca wokół nich – może coś w tym jest. A przy tym wybijają wszystkie bakterie.

Data wpisu by Julek in Indonezja, Jedzeniowo, Wszystkie

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

  • chcebyctu

    Na ten smażony makaron bym się skusił w pierwszej kolejności…

  • teszek01

    a dobry był – fakt

Translate »