Moje TOP 10 the best of NYC. Recommended by Julek

Z koleżanką spotkanie po latach. Aga dzięki za wszystko.

Z koleżanką spotkanie po latach. Aga dzięki za wszystko.

Rocznica – rocznicą, lecz czas już na podsumowanie przygody nowojorskiej i obranie nowego kierunku.

Kurcze, szkoda że nie udało mi się wszystkiego zobaczyć – widać trzeba tutaj szybko wrócić.

Fajniej ogląda się filmy i newsy z NYC, rozpoznając miejsca w których się było, chodziło, siedziało.

Jak na razie jestem MEGA oszołomiony tym co tutaj odnalazłem.

Przyjeżdżając byłem pewien, że to takie betonowe blokowisko, ale nie, to architektoniczny majstersztyk.

Na obecny moment moja 10 the best of:

1. Statua Wolności – od której kiedyś wszystko się zaczynało. Emigranci widząc ją, witającą nowo przybyłych już wiedzieli, że nadchodzi przyszłość. (byłem, widziałem, za wejście nie płaciłem)

2. Central Park – zdecydowane płuca miasta i dosłownie i w przenośni. Największy z parków miejskich, jaki do tej pory odwiedziłem. Centrum życia społeczeństwa z własną osobowością i charyzmą. To właśnie tutaj kręcony jest co trzeci film w USA, wykorzystują tylko fragment lub całość terenu do plenerów.

Nowojorczycy uprawiają jogging, turyści fotografują każdą rabatę, dzieci biegają rozwrzeszczane wokół licznych pomników (dla mnie the best of było śniadanie w słońcu na ławce, z koncertem saksofonowym w tle):

3. Broadway – być tutaj i nie zaliczyć przynajmniej jednego przedstawienia. Osobiście uważam to za punkt obowiązkowy, nawet jeśli nie ma tanich biletów.

Skoro już wybuliłeś/ -aś na lot do NYC i hotel czy apartament, nie mów mi że nie stać cię na bilet !!! A do końca życia będziesz opowiadać – byłem/ am na Broadwayu) – o tym więcej przeczytacie we wpisie „Warto podążać własną drogą i spełniać marzenia. Kolejne właśnie się ziściło!!” w dniu 29.04.2014r.

4. Yellow cab – tanie, szybkie i wszędzie dowiozą, bezsprzecznie tworzą klimat i scenografię tego miasta. Po prostu musisz nią się przemieścić choć raz

5. Time Square – tłoczno, kolorowo, olśniewająco – nie zobaczyłem tego co chciałem, jeszcze nie poczułem klimatu tego miejsca spotkań, ale mam w planach właśnie tutaj powrócić

6. O jedzeniu już pisałem (Best food in NYC. Recommended by Julek w dniu 30.05.2014) i wpisuję na listę hamburgery bezsprzecznie (musisz ich spróbować i WALIĆ dietę) a także testuj i objadaj się jedzeniem ulicznym. Bajgle, obwarzanki, HOT – DOGI, frytki, kebaby i inne świństwa – wszystko smaczne i niezdrowe, ale bez tego nie ma NYC.

7. Grand Central Terminal – nie pisałem o nim w żadnym wpisie, ale trzeba wejść na stację dworca głównego. Tutaj wiele historii się zaczyna i kończy, przecudny projekt wetknięty pomiędzy biurowce. Wchodzisz, chłoniesz czytasz na tablicy odjazdów kierunki i od razu chcesz wsiąść do pociągu i odjechać – taka moc tkwi w tym miejscu – MAGICZNA

8. Wieczór w klubie jazzowym jest obowiązkowym na Twojej liście, podobnie jak Broadway (o koncercie pisałem kilka dni temu, we wpisie „All that JAZZ!!!” w dniu 20.05.2014)

9. Brooklyn Bridge i Top of the Rock na Rockefeller Center  – dwa obowiązkowe punkty widokowe z których zobaczysz i odkryjesz Manhattan w całości – bezapelacyjnie obligatoryjne punkty na Twojej liście atrakcji miasta.

10. Zakupy – pisałem już o tym i z pełną świadomością wpisuję na listę rzeczy do odhaczenia w Nowym Jorku. Jak już tutaj się pojawisz, to zrozumiesz opowieści znajomych, dlaczego lata się do USA z pustą walizką a wraca z pełną.

Żegnam się ze smutkiem z marzeniem zrealizowanym z mojej listy. Następne już na mnie czeka.

Na koniec kilka fotek obligo z NYC nieznanego:

Data wpisu by Julek in Jedzeniowo, Nowy Jork, USA, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »