Meksyk, Praga, Rzym, Moskwa, NYC, Karpathos i pół Polski w jeden rok –

Podoba mi się taka wizja życia.

Podoba mi się taka wizja życia.

Rok na blogu. Dopiero wsiadałem do samolotu lecącego do Meksyku, spacerowałem po Placu Czerwonym w Moskwie, wsłuchiwałem się w nastrojowy jazz w Nowym Jorku a tutaj kończy się rok. tanie loty do Nowego Jorku na portalu – Centerfly.pl

PaperArtist_2014-06-22_12-00-02

I jak co roku obiecuję sobie, w tym roku trzeba przystopować z wyjazdami. I tak co roku, obietnica nie zostaje dochowana, bo wyjazdów i podróży znowu było sporo.

Udało mi się odwrócić proporcję trochę w drugim półroczu i dzięki temu więcej było kierunków polskich.

Odwiedziłem Moniówkę na Warmii, Trójmiasto, Łebę, Dolny Śląsk (kilka razy), odkryłem kilka ciekawych zakątków w samej Warszawie – jednym zdaniem – było o czym pisać w tym roku na blogu.

10805078_714689378621702_1768989840_n (1)

A właśnie – Blog.

Powstał z potrzeby chwili, ale namaszczony moimi wewnętrznymi, nagromadzonymi myślami i wspomnieniami. Ewoluował na przestrzeni roku kilka razy – to chyba dobrze, bo znaczy, że jeszcze ostateczny kształt nie został do końca określony.

Jako podróżnik i wizjoner z pasją – niespokojny umysł, mam sto pięćdziesiąt pomysłów na sekundę. A moja wizja bloga w głowie jest odmienna od tego co aktualnie jest na stronie. Zatem docierania ciąg dalszy nastąpi w 2015 roku.

th-lgflag

Od czegoś trzeba było zacząć.

Pierwsze, kulawe wpisy. Ostrożność w dobieraniu słów. Odkrywanie świata blogosfery. Rok temu nie wiedziałem kim jest Kominek, Podrózniccy, Wędrowne Motyle.

Kim jest Bagienny i Meg Szumska. Mogłem odkryć Wachlarz Podróżnicki.

al-lgflag

 

Odświeżyłem wiele znajomości i nawiązałem nowe, nietuzinkowe. Wiele z nich dało mi nowego powera i stało się inspiracją do kolejnych pomysłów i planów.

W grudniu strzeliło mi 400 fanów na Fun page – u FB. Każdy kolejny wpis był różnie odbierany, ale komentarze, wymiany zdań, opinie sprawiały i dalej sprawiają, że ewoluuje.  Przybywa czytelników z kolejnych krajów.1 Ostatnio pojawili się z Serbii, Macedonii, Tajlandii i Jamajki.

jm-lgflag

 

 

A cały czas prym wiodą czytelnicy z Polski i USA.

Dodałem nową funkcjonalność na blogu – Mapa podróży – http://julekwpodrozy.pl/mapa-podrozy/ – rzucam tam wszystkie miejsca, które odwiedziłem i na bieżąco będą pojawiały się nowe. Już za kilka dni przybędzie wspomniana Serbia a chwilkę później Dubaj.

ri-lgflag

Skoro zacząłem ten rok spektakularnie to i tak postanowiłem go zakończyć – wybierając się na największy na świecie pokaz sztucznych ogni o północy. Poza tym spodobało mi się spędzanie sylwestra za granicą, w ciepłych zakątkach świata – więc czemu nie zaszaleć.

Ostatnia prosta w starym roku. Może stuknie 20.000 odsłon?? Już niedużo brakuje.

pobrane

 

Tak. To był fantastyczny rok a kolejny, coś czuje pobije ten z nawiązką.

Lista kierunków już gotowa, będzie o czym pisać, opowiadać. Mój mózg zaskoczy i mnie i Was jeszcze nie raz.

A dziś skorzystam jeszcze z bajowej atmosfery Warmińskiej ciszy w lesie.

Podobno typowe Warmińskie chałupy - w takiej mieszkałem

Podobno typowe Warmińskie chałupy – w takiej mieszkałem

Data wpisu by Julek in Anglia, Grecja, Jedzeniowo, Meksyk, Moscow/Moskwa, Nowy Jork, Polska, Rzym, USA, Wszystkie, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

  • Dobre podsumowanie. I bardzo dobry rok (srsly).
    Swoją drogą miło mi ^^

    W słuchaniu uwag, warto zachować rozsądek (chociaż nie widziałem/czytałem, żeby Cię opuszczał :) Może wystąpić sytuacja w której oczekiwane z zewnątrz zmiany nie będą zbieżne z Twoją chęciami. Moim zdaniem ważne jest to, że zarówno Ty i inni blogujący nie robili niczego wbrew sobie.

    I prawie bym zapomniał. Prowadzisz świetnego bloga, którego _czytam_ i oglądam ;]

    • Dzięki dzięki za tyle pozytywnych słów. Jeszcze bardziej mnie mobilizuje do kolejnych wpisów i opisów przygód. Byle do przodu :-)

Translate »