Mandalay odkrywa swoje atrakcje na moście tekowym

Spotkania z mieszkańcami Birmy są niesamowite

Spotkania z mieszkańcami Birmy są niesamowite

Koniec Bagan początek Mandalay.

Kończy się nasz krótki pobyt w Bagan.

Co nas w ogóle podkusiło, żeby tak ułożyć ten plan!! 1 dzień to zdecydowanie za mało. Potrzeba być w Bagan minimum kilka dni, brać rower bądź skuter (tania opcja zwiedzania) i spokojnie jeździć wśród wysokich traw od świątyni do świątyni.

My zobaczyliśmy zaledwie namiastkę tutejszego życia i zabytków.

W drodze do Mandalay obserwuję życie wsi

W drodze do Mandalay obserwuję życie wsi

Tak to jest jak chce się zobaczyć jak najwięcej mając limit urlopowy. Kurczę, bardzo już teraz chcę tutaj wrócić i następny raz będzie tylko Birma.

O 10.00 wyjeżdżamy z hotelu i udajemy się do oddalonego o 4 godziny jazdy Mandalay.

To kolejny punkt programu naszej wycieczki. Aby zaoszczędzić czas, jeszcze w Polsce skontaktowałem się z lokalnym biurem, aby zorganizować transport. W sumie wyszło 100 USD za 6 osób w dwie strony, więc da się przeżyć. Biuro nazywa się myanmartravel i w ciemno ich polecam.

Po drodze do Mandalay mamy przyjemność i okazję oglądać typowe życie Birmańczyków. Wioska za wioską.

W drodze do Mandalay obserwuję życie wsi

W drodze do Mandalay obserwuję życie wsi

Wyschnięte koryta rzek w których obecnie są drogi przejazdowe, uprawę roli w bardzo prymitywnej formie, pasące się bydło wychodzące bez pardonu na drogę, blokując przejazd, kiedy tylko chcą.

Droga do Mandalay prowadzi przez wyschnięte rzeki

Droga do Mandalay prowadzi przez wyschnięte rzeki

Jazda po tutejszych drogach wymaga nie lada umiejętności, ciągłego trąbienia i rozglądania się na wszystkie możliwe strony.

Droga do Mandalay to przeszkody naturalne

Droga do Mandalay to przeszkody naturalne

Raz z niespodziewanie wyskakują nam kozy na drogę. Tylko szybka reakcja kierowcy i jego umiejętności sprawiają, że nie dochodzi do wypadku.

Droga do Mandalay to przeszkody naturalne

Droga do Mandalay to przeszkody naturalne

Na trasie do Mandalay zatrzymujemy się przy Tea House (jest ich tutaj mnóstwo i są bardzo popularne) wśród miejscowych.

W drodze do Mandalay przystanek w Tea House

W drodze do Mandalay przystanek w Tea House

Zamawiamy kawę i kupujemy na ulicy pyszne krążki z białego sera, podawane z cukrem.

Smaczne przekąski

Smaczne przekąski

Koszt takiego posiłku to około 0,5 groszy!!! Drugie tyle kawa.

Smaczna przekąska kupiona na ulicy

Smaczna przekąska kupiona na ulicy

Gdy docieramy do Mandalay, jest na tyle wcześnie i jasno, że od razu organizujemy wyjazd na most tekowy na zachód słońca. Jest to niezwykła atrakcja dla nas i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Mandalaym, ale też Birmy.

Nasz hotel w Mandalay

Nasz hotel w Mandalay

Z braku czasu (jesteśmy tutaj tylko 1,5 dnia) organizujemy transport za 30.000 KIAT (90 PLN) ponownie dzieląc koszt na 6 osób czyli jakieś 15 zł na osobę. Wychodzi taniej niż motor, poza tym wiedząc jak się tutaj jeździ, raczej nie zdecydowalibyśmy się na wynajem 3 skuterów. Można by to zrobić, gdybyśmy byli tutaj dłużej (podobnie jak w Bagan), ale z braku czasu ta opcja jest najlepsza.

Kierowca podwozi nas pod samo nadbrzeże.

Most tekowy w Mandalay

Most tekowy w Mandalay

Most tekowy jest położony raczej na obrzeżach Mandalay i trochę czasu zajmuje dotarcie w to miejsce.

Naszym oczom ukazuje się misternie zbity z desek z drzewa tekowego mostek w większości bez poręczy, o długości 1,6 kilometra.

Na moście tekowym można spotkać mnichów

Na moście tekowym można spotkać mnichów

Spacer w jedną stronę zajmuje nam około 30-40 minut, a jeśli doliczyć tłum ludzi – jest niedziela i lokalni mieszkańcy Mandalay, przyjeżdżają tutaj na romantyczne spacery- w tym turystów i przystanki na fotki, robi się godzina.

Na moście tekowym toczy się zwykłe życie

Na moście tekowym toczy się zwykłe życie

W połowie mostu jest cypel, który powstał na skutek wyschnięcia części rzeki.

Most tekowy w Mandalay

Most tekowy w Mandalay

Na nim ulokowała się spora knajpa do której z mostu prowadzą drewniane schody. To właśnie stąd jest najlepsze miejsce na podziwianie i fotografowanie mostu o zachodzie słońca.

Nagle, gdy słońce zaczyna chylić się do snu

Zaczyna się zachód słońca w Mandalay

Zaczyna się zachód słońca w Mandalay

na środek jeziora wypływa kilkadziesiąt dziobonosych łódek z wypchanymi po brzegi fotografami. Każdy chce cyknąć najlepszą i niepowtarzalną fotografię. Spektakl kończy się około 17.30 lokalnego czasu.

Tłum turystów wypłynął, aby podziwiać zachód słońca

Tłum turystów wypłynął, aby podziwiać zachód słońca

Do dziś zastanawiam się jak ten wyglądający jakby miał się rozpaść mostek, nadal stoi i wytrzymuje napór setek spacerowiczów.

Zachód słońca nad mostem tekowym

Zachód słońca nad mostem tekowym

Wracając do hotelu, kierowca pokazuje nam lokalną, uliczną restaurację SHAN MA MA, zachwalając iż jest najlepszą i z pysznym, lokalnym jedzeniem.

Shan mama w całej okazałości

Shan mama w całej okazałości

To miejsce staje się ostatnim przystankiem po dzisiejszym, wyczerpującym dniu.

Ilość przewijających się autochtonów i drugie tyle białych, potwierdza że musi być tam pyszne, proste jedzenie, ale jakie pyszne.

W Mandalay u SHAN MA MA nie ma menu. Podchodzisz do wystawionej lady na której stoją garnki z gotowym, ciepłym jedzeniem. Talerz ryżu plus do wyboru kurczaki, wieprzowina, warzywa, ryby, tofu itd.

Zestaw obiadowy

Zestaw obiadowy

Olbrzymie porcje za cenę 1000 – 2000 KIAT (3-6 zł) a na prawdę można się najeść i smakować tutejsze delicje. Gospodyni jest miła, uśmiechnięta, krząta się między stołami, doglądając czy wszystko jest ok.

Shan mama w Mandalay - piwo do wyboru

Shan mama w Mandalay – piwo do wyboru

Nawet jak traficie na moment, że nie ma wolnych miejsc, polecam chwilę poczekać.

Potrzeba matką wynalazków - korkociąg

Potrzeba matką wynalazków – korkociąg

Piwo jest drogie bo kosztuje około 6-9 zł. za butelkę 0,6 litra, ale mega odkryciem jest lokalny rum. Butelka o,375 kosztuje 3 zł. i spokojnie wystarcza na 3 mocne drinki. Ten hit będzie nam też towarzyszyć kolejnego dnia. Już bez piwa.

Mandalay i lokalny rum

Mandalay i lokalny rum

Zainteresowanym podaję adres: SHAN MA MA Restaurant beetwen 29-30 streets, Mandalay.

Data wpisu by Julek in Birma, Jedzeniowo, Wędrówki Umysłu, Wszystkie, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »