Czy zwiedzanie Rzymskich kościołów może być nudne i sztampowe??

Pewnie, że może być. Bo ile można oglądać w kółko tego samego!! A jednak! Ja Wam powiem, że to wszystko kwestia tego jak zabierzesz się za przygotowanie do takiego przeżycia. Bo zarówno Rzym jak i każdy z jego kościołów to skarbnica tajemnic!!

Wystarczy podejść do szlaku swojej własnej marszruty np. jak do trasy z książki wspomnianego już Dana Browna „Anioły i Demony”. Jasne jest tam sporo fikcji literackiej. Niemniej fakty są takie, że wymienione miejsca istnieją na prawdę. A Ty dzięki swojej wyobraźni, możesz zobaczyć więcej, niż przeciętny turysta.

Zaczynamy nasz spacer od Bazyliki Santa Maria Magiore (Matki Boskiej Większej, ale znana również jako bazylika Matki Boskiej Śnieżnej). To jedna z czterech najważniejszych bazylik Rzymu (pozostałe to Św. Piotra Watykan, Lateran i Św. Pawła za Murami).

Ale wracając do naszej Śnieżnej. Legenda głosi, iż w roku 356, dokładnie 5 sierpnia w tym miejscu miało się wydarzyć dziwne zjawisko przyrodnicze. Przeszła śnieżyca. Wierni uznali to za znak i w tym dokładnie miejscu mieli wybudować świątynię. Jak dla mnie mocno naciągana teoria, ponieważ fakty przemawiają za powstaniem bazyliki dopiero w V wieku.

Najcenniejsza w opinii miejscowych jest urna złożona w konfesji przed ołtarzem głównym a zawierająca pozostałości kołyski betlejemskiej. Cała świątynia ma bogate zdobiona. Plafony na suficie podobno pokryte są szczerym złotem, pochodzącym z pierwszych transportów tego kruszcu z Ameryki, zaraz po jej odkryciu. Wśród tych plafonów wyróżniają się te z herbami rodziny Borgiów (element byka). Dalej, także pod sufitem olśniewające mozaiki z V wieku przedstawiające historie Mojżesza i Jozuego, Abrahama, Izaaka i Jakuba.

Ok. Widzicie chciałem pisać tak, aby pobudzić waszą wyobraźnię a po kilku zdaniach mam wrażenie, ze już jest za dużo informacji. Niestety albo stety. Kościoły w Rzymie mają to do siebie, że każdy z nich jest cudowną i nieoceniona skarbnicą historii, sztuki, reliktów z przeszłości. W zasadzie moją formą zwiedzania jest wejść do danego kościoła z przewodnikiem w ręku, usiąść gdzieś w ławeczce i powolutku krok za krokiem poznawać i odkrywać.

A że kościoły mają w sobie niesamowitą tajemniczość i wiele ukrytych zakamarków zapraszam do kolejnego przystanku, który będzie potwierdzeniem mojego już chyba przy nudnawego wywodu.

Niedaleko Koloseum, podążając via Labicana dochodzimy do niewielkiej bazyliki San Clemente. To miejsce to historia Rzymu w skrócie. Dlaczego zapytacie? Dzięki tej budowli można poznać, jak na przestrzeni wieków kształtowało się budownictwo w starożytnym Rzymie. Co ważne i co mnie najbardziej uderzyło. Warstwy. Pierwotny Rzym był osadzony dużo niżej – jakieś dwa, trzy piętra w dół. Co potwierdza położenie innych budowli na terenie całego miasta. Daje to także wyobrażenie, ile jest jeszcze nieodkrytych podziemi ukrywających ciągle swoje skarby.

Ale o San Clemente miało być. Wchodzimy do niewielkiej bazyliki a w środku olśnienie. Antyczne kolumny, posadzki Cosmatich, przepiękne mozaiki z biblijnymi opowieściami, symbolika starochrześcijańska na ścianach.

Po pierwszym szoku przechodzę do nawy bocznej, gdzie znajduje się kasa biletowa. Kupuję bilet i po schodach schodzę do podziemi. Tam na kolejnym już niższym poziomie, znajduje się wcześniejsza świątynia – wybudowana w tym miejscu w IV wieku już jako bazylika chrześcijańska a utrzymana w klimacie wczesno średniowiecznym.

Kierując się dalej w dół schodami, wchodzę na jeszcze niższy poziom do powstałej w II wieku świątyni poświęconej bogu Mitrze.

Także widzicie – jedna mała niepozorna świątynia a tyle tajemnic. Koniecznie rekomenduję i nie możecie tam po prostu nie pójść. Atrakcyjność i tajemniczość gwarantowana.

Najważniejsza oczywiście i o której by wiele pisać to bazylika Św. Piotra w Rzymie. Każdy ma swoje własne odczucia co do tego miejsca. Ja osobiście, jestem oszołomiony bogatymi wnętrzami, nawami, historią pisaną na każdym kroku przez kolejnych władców tego wiecznego miasta. Każdy chciał pozostawić po sobie jakiś ślad, dlatego ten majstersztyk majestatycznie i dumnie stojący na placu św. Piotra, do dziś nie do końca został odkryty.

Podziemia Watykanu kryją jeszcze wiele tajemnic. Najważniejszym miejscem w bazylice jest oczywiście grób Św. Piotra Apostoła, pierwszego ojca państwa kościelnego. Warto zaznaczyć, że początkowo nie było rozdzielenia na Rzym i Watykan. Po prostu, istniało jedno Państwo Kościelne. Watykan jako taki zaistniał dopiero w 1929 roku. Prawda, że dziwne są koleje losu – wiedzieliście o Tym? Watykan to także jego podległe kościoły – zatem pamiętajcie, że przebywając np. na terenie wspomnianej na początku bazyliki Santa Maria Magiore czy Lateranie lub w bazylice Św. Pawła za Murami, także jesteście na terenie Państwa Watykan – taka ciekawostka.

Na opisanie Bazyliki potrzebny byłby osobny wpis zatem zapraszam Was do lektury przewodników i odkrywanie własnego obrazu i odczucia po swojemu tego miejsca.

Zabytki, które odkryłem jako nowe (bo w końcu znalazłem czas, aby tam dotrzeć) to bazylika Św. Pawła za Murami wraz z zawartością. To miejsce oddalone od centrum Rzymu, w mojej ocenie zasługuje na specjalne podium. Dlaczego? Po pierwsze nie ma tutaj dużo turystów, zatem w spokoju i ciszy można kontemplować, rozkoszować się tym miejscem, podziwiać kunszt wykonania każdego detalu tej świątyni.

Po drugie, jest to jedna z czterech najważniejszych bazylik w Rzymie, zatem koniecznie należy ją zobaczyć. Po trzecie w centralnym miejscu przed ołtarzem znajduje się grób Św. Pawła Apostoła. Legenda mówi, że za bardzo nie wiedziano jak uśmiercić Św. Pawła (bo Rzymianina nie można ukrzyżować, chrześcijan krzyżowano). Podczas egzekucji próbowano aż trzy razy mieczem odciąć mu głowę, gdy to się udało odpadając na ziemie, trzy razy odbiła się od ziemi a z szyi wytrysnęły trzy oddzielne strużki krwi.

Takie to były wydarzenia. Miejsce jego pochówku zostało uznane za święte i właśnie tam wybudowano małą bazylikę, która na przestrzeni wieków została rozbudowana do obecnego stanu.

Wielkością zbliżona do Bazyliki Św. Piotra w Watykanie. Poza licznymi zdobieniami, mozaikami, posadzkami, plafonami, charakterystyczne dla tego kościoła są portrety papieży umieszczone wokół naw i transeptu, poniżej okien. Ujęte są tam obrazy wszystkich papieży począwszy od Św. Piotra do obecnego Franciszka.

No rozpisałem się nie ma co.

No właśnie i czy można o kościołach w Rzymie napisać coś ciekawego? Pewnie, że można. Takiej skarbnicy historii powstawania, zdobień, artystów którzy mieli swój udział w tworzeniu tych dzieł nie spotkamy chyba nigdzie indziej. Tak na prawdę, na każde z tych miejsc można by poświęcić osobny wpis, albo stworzyć osobnego bloga tylko poświęconego kościołom w Rzymie. Skoro jest ich w sumie ponad 1500 to mamy wpisów na jakieś 4-5 lat lekko. Ale to już dla fanów sztuki sakralnej pozostawię.

Uff przeszedłem ten temat.

Mam nadzieję, ze chociaż troszkę Was zainspirowałem do wejścia czasami na zwiedzanie świątyń rzymskich.

Opis zdjęć:

1.Rzym – Santa Maria Magiore

2.Rzym – Santa Maria Magiore

3.Rzym – Santa Maria Magiore

4.Rzym – Santa Maria Magiore – wnętrza

5.Rzym – Santa Maria Magiore – wnętrza

6.Rzym – Santa Maria Magiore

7.Rzym – San Clemente – widok z krużganków

8.Rzym – San Clemente – pierwszy poziom

9.Rzym – San Clemente – kościół w podziemiach

10.Rzym – San Clemente – pierwszy poziom

11. Watykan – bazylika Św. Piotra

12. Watykan – bazylika Św. Piotra

13. Watykan – bazylika Św. Piotra

14. Rzym – bazylika Św. Pawła za Murami

15. Rzym – bazylika Św. Pawła za Murami – grób Św. Pawła

16.Rzym – bazylika Św. Pawła za Murami – grób Św. Pawła opis nawet po Polsku

17.Rzym – bazylika Św. Pawła za Murami – obrazy kolejnych papieży – pierwszy po lewej obecny papież Franciszek a pierwszy po prawej Jan Paweł II

19.Rzym – bazylika Św. Pawła za Murami – obrazy kolejnych papieży

Data wpisu by Julek in Rzym

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

  • Gość

    Jak się to czyta i ogląda zdjęcia to tak jakby się tam było. ..super

  • teszek01

    No to się bardzo cieszę, bo miałem nie lada problem z tym wpisem. Zrobić tak żeby nie zanudzić

Translate »