Biuro podróży czy na własną rękę?

Urokliwa Pani na Kubie obdarzyła mnie uśmiechem i całusem

Urokliwa Pani na Kubie obdarzyła mnie uśmiechem i całusem

Jakie są różnice pomiędzy zakupem gotowego pakietu oferowanego przez biuro podróży a zorganizowaniem wyjazdu samemu? Pasja i pomysł to jedno. Realizacja celu to drugie. Ale najprzyjemniejsza jest frajda jak wszystko wyjdzie. Która forma jest ciekawsza?

Pierwszy wyjazd egzotyczny na własną rękę, zorganizowaliśmy z grupą przyjaciół do Tajlandii. Fakty są takie, że popełniliśmy kilka błędów początkujących podróżników (poprosiliśmy np. biuro podróży w zakupie biletów).

Pierwsze planowania, układanie trasy, rezerwacje wewnętrzne lotów, transferów, hoteli. Ogólnie wyszło bardzo dobrze i całość została dopięta na ostatni guzik.

Dlaczego planujemy wszystko od razu? Mamy konkretny dość napięte plany i oczekiwania – zobaczyć jak najwięcej, ale też złapać kilka dni odpoczynku.

Plus większość z nas pracuje na etatach (a to poważne utrudnienie w ilości wolnych dni) i mamy ograniczony czas urlopowy.

Niewykonalne? Właśnie na odwrót. Wszystko można zorganizować, nie tracąc przy tym za dużo urlopu, i oszczędzając pewną cześć pieniędzy.

Dlaczego samemu lepiej?

Ja uważam, że nie będąc przywiązanym do narzuconego z góry planu wyprawy przez biuro podróży, mam większą wolność i swobodę. Chcę postać dłużej i podziwiać zabytki to stoję. Nikt mnie nie pogania, nie narzuca co gdzie kiedy? Mam wybór w doborze oferty hoteli i miejsc ostatecznego wypoczynku.

10805078_714689378621702_1768989840_n (1)

Nikt nie próbuje sprzedawać mi wycieczek, żeby tylko zarobić – jak to ma miejsce wśród rezydentów.

Wolność i swoboda w trakcie podróży jest dla mnie kluczowa. Poza tym, policzyłem sobie po powrocie z Tajlandii koszty całego wyjazdu versus zakup wycieczki oferowanej przez biuro podróży. Porównałem także jakie ja miałem hotele, co widziałem, gdzie byłem a co mogłem mieć z biura. Wychodzi zawsze tak samo:

Na własną rękę taniej i to powyżej 30% na wyjeździe ( przy lepszym komforcie który sam sobie funduję).

Wystarczy mieć marzenie, gdzie chcę pojechać? Trochę kasy (nie trzeba mieć całej kwoty od razu!!) – bo można fajnie „rozsmarować koszty na przestrzeni miesięcy” lub za niedużą kwotę kupić coś ciekawego w ostatniej chwili. Wiedzieć czy chcę zwiedzać czy plażować i otworzyć się na nowe kultury. Znajomość języka też się przydaje.

Jeżeli zakładasz, że dla Ciebie wyjazdem do ciepłych krajów jest spędzenie dwóch tygodni w 4 gwiazdkowym hotelu w Tunezji – to dużo tracisz!

Ja nie wiem, czy to są wakacje, czy typowy urlop wypoczynkowy. Wychodzę z założenia, że skoro już wydaję kasę, lecę kilka lub kilkanaście godzin (najdłuższe ostatnie loty to lot z Singapuru do Londynu 14 godzin i z Frankfurtu do Meksyku 12 godzin (o tym przeczytacie w osobnych wpisach – wystarczy kliknąć na słowo Singapure lub Meksyk) – to wypadałoby coś jednak zobaczyć, spróbować lokalnej kuchni, porozmawiać z autochtonami, zagłębić się w ich kulturę.

Wtedy śmiało mogę powiedzieć, że podróże też kształcą.

Słyszę od znajomych: jedziemy na urlop do Egiptu.

Mówię super kraj możliwości tyle do zobaczenia, kraj arabski, piękna kultura.

Po powrocie pytam znajomych i jak wyjazd ? Co zwiedziliście ?

Odpowiadają : Super. Hotel super, jedzenie super, basen super, obsługa super – Egipt jest piękny!

To pytam : to co widzieliście ?

No przecież mówię : Super hotel…. i znowu to samo.

Dociera do mnie, że spędzili całe dwa tygodnie w hotelu. Ale byli w Egipcie.

SIC Jednak preferuję bardziej aktywną formę wypoczynku, zwiedzanie, poznawanie kultury, jedzenia, ludzi, miejsc. I ok trochę odpoczynku gdzieś na pięknej dzikiej plaży.

Od Tajlandii się zaczęło, potem były Indie, Kuba, Karaiby, Wietnam, Kambodża, Sri Lanka, Meksyk, USA, Indonezja, Singapore.

Cały czas także eksploruję Europę i Polskę. Teraz już nie wyobrażamy sobie innej formy podróży.

I taką Wam polecam.

 

 Kuba. Havana wrzesień 2010

 

Karaiby. Wyspa St. Thomas styczeń 2012

 

 Egipt. Targ uliczny w Luxorze. Styczeń 2011

Data wpisu by Julek in doradztwo w podróży, Europa, Sri Lanka, Tajlandia, Wędrówki Umysłu, Wietnam, Zapiski

About Julek

Jestem podróżnikiem, trochę marzycielem. Ścigam się z czasem, aby za życia zwiedzić jak najwięcej. Tworzę swoją własną historię. Przyłącz się.

Translate »